Google i ogłoszenia
Otodom wirtualny spacer w ogłoszeniu nieruchomości krok po kroku
Wirtualny spacer w ogłoszeniu na Otodom i innych portalach dodajesz jako link: najpierw publikujesz spacer ze zdjęć 360 w przeglądarce spacerów, potem wklejasz jego adres w formularzu ogłoszenia. W formularzu jest zwykle miejsce na link do spaceru albo filmu, a jeśli portal nie przyjmuje Twojego adresu, link trafia do opisu oferty. Poniżej znajdziesz cały proces: od sprzątania mieszkania przed zdjęciami, przez kolejność scen i ochronę prywatności właścicieli, po to, co spacer realnie daje agentowi i kupującemu.

Jak wirtualny spacer trafia do ogłoszenia na portalu
Portal nieruchomości nie składa spaceru za Ciebie. Przyjmuje gotowy adres, który prowadzi do spaceru opublikowanego gdzie indziej, w przeglądarce online. Kupujący klika przycisk albo link w ogłoszeniu i ogląda mieszkanie w nowej karcie lub w okienku na stronie portalu, zależnie od tego, jak portal obsługuje dany adres.
Dlatego cała praca dzieli się na trzy etapy: zdjęcia sferyczne, złożenie spaceru i publikacja linku. Każdy etap da się zrobić w jeden dzień, a przy małym mieszkaniu nawet w jedno popołudnie.
- zdjęcia 360 z kamery sferycznej albo telefonu, po jednym z każdego pomieszczenia,
- spacer złożony z punktami przejścia między scenami i rzutem mieszkania,
- publiczny link do spaceru wklejony w ogłoszenie, opis i wiadomości do zainteresowanych.
Gdzie wkleić link do wirtualnego spaceru w Otodom i innych portalach
Formularze portali zmieniają się co jakiś czas, więc nie opisujemy konkretnych przycisków. Zasada jest stała: w formularzu ogłoszenia jest miejsce na link do spaceru albo filmu. Wklej tam pełny adres zaczynający się od https, zapisz ogłoszenie i otwórz je w podglądzie, żeby sprawdzić, czy spacer się wyświetla.
Jeśli pole nie przyjmuje adresu z Twojej przeglądarki spacerów, nie kombinuj z przekierowaniami. Dodaj krótkie zdanie na początku opisu, na przykład „Wirtualny spacer 360 po mieszkaniu pod linkiem” i wklej adres. Ten sam link wstaw w ogłoszeniach na innych portalach, na stronie biura i w odpowiedziach na zapytania.
- sprawdź link w trybie prywatnym przeglądarki, żeby mieć pewność, że działa bez logowania,
- sprawdź go na telefonie, bo większość kupujących przegląda oferty w smartfonie,
- jeden spacer obsługuje wszystkie portale, nie trzeba robić osobnych wersji,
- po sprzedaży wyłącz spacer albo zamień go na inny, zamiast zostawiać nieaktualny adres.
Jak przygotować mieszkanie do zdjęć 360
Kamera sferyczna widzi wszystko naraz: sufit, podłogę, kąt za drzwiami i blat, który na zwykłym zdjęciu dałoby się uciąć kadrem. Dlatego przygotowanie mieszkania do zdjęć 360 jest ważniejsze niż przy klasycznej sesji. Godzina sprzątania oszczędza później poprawiania w programie.
Zacznij od światła. Odsłoń okna, zapal wszystkie lampy o podobnej barwie i wyłącz telewizor oraz monitory, bo na panoramie wyglądają jak czarne prostokąty. Zdjęcia najlepiej robić w pochmurny dzień albo gdy słońce nie świeci bezpośrednio do pokoju, wtedy różnica między oknem a wnętrzem jest mniejsza.
- usuń z blatów drobiazgi, ręczniki, kable i pojemniki,
- zamknij deski sedesów, schowaj kosze na śmieci i środki czystości,
- zdejmij z lodówki kartki, magnesy i zdjęcia rodzinne,
- otwórz drzwi między pomieszczeniami, które mają być połączone w spacerze,
- ustaw krzesła równo przy stołach i wygładź narzuty na łóżkach,
- wyprowadź zwierzęta i domowników z kadru albo poproś ich o wyjście na czas zdjęć.
Ustawienia kamery i wysokość statywu przy zdjęciach mieszkania
Statyw ustaw na wysokości około 150 do 160 cm, czyli mniej więcej na poziomie oczu dorosłej osoby. Niżej wnętrze wygląda jak oglądane z fotela, wyżej sufit zaczyna dominować. Kamerę stawiaj na środku pomieszczenia albo w miejscu, z którego widać najwięcej, co najmniej metr od ścian i mebli, żeby uniknąć zniekształceń przy łączeniu obiektywów.
Zdjęcie sferyczne to obraz equirectangular w proporcji 2 do 1. Do spaceru w ogłoszeniu wystarcza rozdzielczość od około 5 700 na 2 850 pikseli, a lepiej wygląda zdjęcie 8K, czyli około 8 000 na 4 000 pikseli. Jeśli kamera ma tryb HDR albo bracketing, użyj go: okno nie będzie wtedy białą plamą. Szczegóły sprzętowe opisujemy w tekście o tym, jak dobrać kamerę sferyczną do wirtualnych spacerów, a gdy masz tylko smartfon, przeczytaj, jak zrobić zdjęcie sferyczne telefonem.
- wyzwalaj kamerę z aplikacji albo z samowyzwalaczem i wyjdź z pomieszczenia,
- trzymaj tę samą wysokość statywu we wszystkich scenach,
- zrób dwa ujęcia w każdym miejscu, na wypadek poruszonego kadru,
- w dużym salonie albo w L-kształtnym pokoju zrób dwie sceny zamiast jednej.
Kolejność scen w spacerze po mieszkaniu
Spacer powinien prowadzić kupującego tak, jak prowadzisz go na prezentacji. Pierwsza scena to najmocniejsze pomieszczenie, zwykle salon z oknem albo widok z balkonu, a nie korytarz z szafą. To ona wyświetla się jako miniatura i od niej zależy, czy ktoś w ogóle zacznie oglądać.
Dalej idź logicznie: salon, kuchnia, sypialnie, łazienka, na końcu przedpokój, balkon i komórka lokatorska, jeśli jest. Punkty przejścia ustawiaj na drzwiach, przez które faktycznie się przechodzi. Rzut mieszkania z zaznaczonymi scenami pomaga zorientować się, gdzie jest okno, a gdzie wejście.
| Kolejność | Scena | Po co |
|---|---|---|
| 1 | salon albo najjaśniejszy pokój | dobre pierwsze wrażenie i miniatura |
| 2 | kuchnia | stan zabudowy i sprzętów |
| 3 | sypialnie | układ i wielkość pokoi |
| 4 | łazienka | stan instalacji i wykończenia |
| 5 | przedpokój, balkon, komórka | uzupełnienie i widok z okna |
Do scen dodaj krótkie opisy i punkty informacji: rok wymiany okien, metraż pokoju, co zostaje w mieszkaniu. To odpowiedzi na pytania, które inaczej padłyby w pierwszej rozmowie telefonicznej.
Prywatność właścicieli w spacerze 360
Spacer pokazuje mieszkanie dokładniej niż galeria zdjęć, więc zanim go opublikujesz, przejrzyj każdą scenę pod kątem danych osobowych. Właściciel zgadza się na pokazanie nieruchomości, a nie swojego życia prywatnego.
Najczęstsze problemy to zdjęcia rodzinne na ścianach, dokumenty na biurku, widok na tablice rejestracyjne samochodów pod oknem, twarze osób odbite w lustrze albo widoczne przez okno. Zamieszkałe mieszkanie warto sfotografować tak, jakby było już puste: bez rzeczy, które zdradzają, kto w nim mieszka i kiedy wychodzi.
- poproś właściciela o pisemną zgodę na publikację spaceru,
- nie pokazuj zabezpieczeń: alarmu, sejfu, kodów do drzwi,
- zamazuj twarze i tablice rejestracyjne przed publikacją,
- nie podawaj w spacerze dokładnego numeru mieszkania, jeśli nie ma go w ogłoszeniu.
W planach Agencja i Sieć platforma automatycznie zamazuje twarze i tablice rejestracyjne, a szczegóły ochrony danych opisujemy na stronie bezpieczeństwo.
Co wirtualny spacer daje agentowi i kupującemu
Kupujący ogląda mieszkanie wtedy, kiedy ma czas, i sam decyduje, gdzie patrzy. Widzi układ pomieszczeń, odległość od kuchni do salonu, stan podłóg i okien. Po takim oglądaniu na prezentację przychodzą osoby, które już wiedzą, czego się spodziewać, a ci, którym układ nie pasuje, rezygnują przed umówieniem wizyty.
Agent zyskuje czas i materiał do rozmowy. Może wysłać link osobie z innego miasta, pokazać mieszkanie wspólnikowi kupującego albo rodzinie, która pomaga w decyzji. Ten sam spacer działa w ogłoszeniu, na stronie biura i w mailu, więc praca wykonana raz obsługuje wszystkie kanały. Więcej o tym zastosowaniu piszemy na stronie wirtualny spacer po domu i mieszkaniu.
- mniej prezentacji z osobami, którym mieszkanie od początku nie pasowało,
- zapytania z konkretem, bo kupujący widział już każde pomieszczenie,
- oferta wyróżnia się w wynikach portalu, gdzie wiele ogłoszeń ma tylko zdjęcia,
- materiał, który zostaje w portfolio biura po sprzedaży.
Lista kontrolna przed publikacją spaceru w ogłoszeniu
Zanim wkleisz link do ogłoszenia, przejdź spacer sam od pierwszej do ostatniej sceny, na komputerze i na telefonie. Błędy, których nie zauważysz Ty, zauważy kupujący.
- każde pomieszczenie ma swoją scenę, a duże pomieszczenia dwie,
- pierwsza scena to najlepsze ujęcie, nie przedpokój,
- punkty przejścia stoją na drzwiach i prowadzą tam, gdzie wskazują,
- na zdjęciach nie ma statywu w widocznym miejscu ani fotografa w lustrze,
- okna nie są białymi plamami, a horyzont jest prosty,
- twarze, tablice i dokumenty są zamazane albo usunięte z kadru,
- link otwiera się bez logowania i działa w trybie prywatnym,
- spacer ma formularz zapytania albo dane kontaktowe agenta.
Gdy nie masz czasu na zdjęcia, zlecenie zrobi fotograf 360 z Twojego miasta. Za mieszkanie zwykle bierze kilkaset złotych, a koszt całego przedsięwzięcia rozpisujemy w tekście o tym, ile kosztuje wirtualny spacer.